Pojawią się inni bohaterowie,których nie ma w zakładce.Już nie przedłużam,
reszta informacji na końcu rozdziału.Miłego czytania x
Edit: przepraszam,za te fioletowe tło przy każdym zdaniu.W następnym rozdziale tego nie będzie,ily.
***
Obudziłam się z niezywkle pozytywną energia na ten dzień. Z początku nie pamiętałam o tym, że to dzisiaj mam się spotkac ze Styles'em.Jednak kiedy sobie o tym przypomiałam, w moim sercu zagościła radość i jeszcze większa chęć do życia.
Jednym ruchem chwyciłam telefon by sprawdzić godzinę.Pierwsze co jednak ujrzałam,byl to SMS od Harry'ego.Naucz się śpiewać jakiejś wolnej,ale optymistycznej piosenki,widzimy się dzisiaj o 4:00 (16.00 czasu polskiego) na plaży obok głównego parku.
***
-Dziękuje panu za podwózkę,oto napiwek. - mrugnęłam do taksówkarza i wręczyłam mu 3 dolary.
Na miejscu czekał już na mnie Harry.Było chłodnawo,ale zarazem idealnie na nakręcenie filmu.(Raczej nie chciałabym tonąć w pocie na filmie,który może zobaczyć cały świat.) Jego włosy powiewały na wietrze,a oczy świeciły się jak paciorki.
-Hejka! Dobrze,że jesteś.Bierzemy się do roboty im wcześniej skończymy tym lepiej dla nas. - zaśmiał się i ofiarował mi całusa w policzek.
-Jestem,jestem.Zwarta i gotowa kapitanie. - udawałam,że w ogóle nie przejmuje się buziakiem od Lokatego.
-Jaką piosenke przygotowałaś? - zapytał.
-Nie wiem czy sie nadaje,ale Katy Perry Firework.
-Cudownie! Uwielbiam Katy,a piosenka się nada idealnie.
-Też lubię Katy,miło poznać mi jej fana.-Zaśmiałam się.
-No dobra,nie owijajmy w bawełnę.Ustań tam,śpiewaj i idź powoli pod ten wiatr.Ja będę kręcił.
-Ale,że tak pod wiatr? - mruknęłam zupełnie bez sensu.
-Tak,pod wiatr,wtedy twoje włosy będą ładnie wiać do tyłu.
-Przeciez nie da się iść pod wiatr,to logiczne. - próbowałam dyskutować.
-Ariana...
-Jesteś taki mądry to idź,ja Cie nagram.
-Wiem,że próbujesz znaleść dobry powód,aby nie śpiewać.Nie denerwuj sie,rozluźnij się.Jestem tu tylko ja.
-Nie potrafie,nigdy nikomu nie śpiewałam.
-Napewno potrafisz,a jeśli nie to może to Ci pomoże...
W tym momencie stało się coś czego się nie spodziewałam.Ja i Harry pocałowaliśmy się.Raczej to on pocałował mnie,ale to i tak było cudowne.
-I jak,zaśpiewasz? - Zapytał z cwaniackim uśmiechem.
-Teraz to może to przemyślę. - zażartowałam.
W tym momencie,ujrzałam kogoś w oddali.Z tego co mi się wydawało,ta osoba przyglądała nam się juz dłuższy czas.
-Harry kto to?
-Oby to nie było to co myślę...-Odpowiedział i poszedł w stronę cienia nieznanej mi osoby.
-Harry,poczekaj.O co chodzi.
Wtem mym oczom ujrzała się dosyć ponura dziewczyna.Wyglądała na troszkę zapłakaną.Za nią biegł Harry,nie miał za dobrej miny.
-Jestem Susan.A Ty? - pokierowała do mnie pytanie.
-Ar...- nie zdążyłam dokończyć,ponieważ Harry mi przerwał.
-Daj spokój Sue.Nie musisz wiedzieć kim jest.
-W sumie...- zawiesił jej się głos.
-------------------------------------------------------------
Bardzo mi miło jeśli dotrwałeś do końca.Przepraszam,ze tak długo nie pisałam,ale miałam problemy z komputerem.Ten czas dał mi duuużo do przemyślenia.Wprowadziłam troche zmian,i kilka nowych osób,aby ulepszyć fanfiction.Myślę,że nagrodzisz moją prace i skomentujesz ten rozdział.Do następnego :*


G-E-N-I-A-L-N-Y! !!!
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa kim Sue jest dla Harry'ego. Ughh.. Ciekawość mnię już zżera. Czekam na kolejny rozdział! <3
MEGA!!! / @angelap2807
dziękuje bardzo <3
UsuńTwojego bloga bardzo miło się czyta :) Już nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów x @Gosia_012
OdpowiedzUsuńdziękujee x
UsuńŚwietny rozdział xx / @extrasnaa
OdpowiedzUsuńdziękuje to dla mnie ważne x
UsuńSuper rozdział :* Czekam na następne <3 :**
OdpowiedzUsuń<3
UsuńŚwietny rozdział ! Jestem ciekawa kim dla Harry'ego jest Sue ? Czekam na kolejny :) xx
OdpowiedzUsuńdziękuje x
Usuńdobrej weny! zajebisty fanfiction!
OdpowiedzUsuńdziękuuuje :*
UsuńBoskość ;**** Jesteś moim bogiem *.* <3
OdpowiedzUsuń<333333333333333333
OdpowiedzUsuńjeju idealny!! <3
OdpowiedzUsuń